Świat pralek
2003/04/03, Thursdaypublikacja Flasher’s Home Page 2003
Kupiłem sobie pralkę z bajerami. Mili panowie przywieźli mi ją do domu i podłączyli w kuchni. Byłem bardzo szczęśliwy, że nie będę musiał szarpać się ze starą, przerdzewiałą i ciągle psującą się Wiatką. Moja nowa pralka miała na imię Ignis. Wyświetlała czas jaki pozostał do zakończenia prania, a gdy już skończyła, odgrywała melodyjkę i otwierała drzwiczki. Byłem szczęśliwy. Po dwóch dniach czar prysł i pralka – w końcu tylko maszyna – zaczęła normalną, ciężką służbę w moim domu. (more…)
