Felix, Net i Nika oraz Ściema Smoczysława
2008/04/30, Wednesdaywydanie zeszytowe maj 2008 (fragment)
pobierz plik PDF z całością opowiadania…
Opowiadanie wydane z okazji Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie.
– Ja mam dziś urodziny! – Lucjan nie wytrzymał. Chwycił najbliższą butlę z gazem, zamachnął się i rzucił w drzwi. Szkło ugięło się i odbiło butlę, która rąbnęła o podłogę i potoczyła się na środek sali.
– Nie robiłbym tego – ostrzegł poniewczasie Felix.
– Więc wymyśl coś. – Lucjan spojrzał na niego i wepchnął dłonie w kieszenie. – Nie mogę przecież zginąć w dniu swoich urodzin. Nie przed imprezą!
– Głupio by wyglądało na nagrobku – przyznał Net. (more…)





Natury, ani planów Adolfa Hitlera nie zdołała zmienić olimpiada w Berlinie w 1936 r. Nie łudźmy się więc, że zmieni ona cokolwiek w polityce wewnętrznej Chin. Z powodu zaszczytu organizacji olimpiady Chiny nie zrezygnują z okupacji Tybetu, nie zrezygnują z łamania praw człowieka, z cenzury internetu, ani z całej masy nieprzyjemnych rzeczy, z których słyną. Chińczycy wyznają inne wartości i nie bardzo mamy im jak narzucić nasze. Naiwnie oczekujemy, że powierzając Chińczykom organizację igrzysk, zaszczepimy w nich europejskiego ducha swobody i szacunku dla jednostki. Nic z tego. Oni nie chcą się zmienić. Zamiast tego szukają dużej agencji PR, która zajmie się zmianą ich wizerunku na zachodzie. To tańsze i łatwiejsze posunięcie.