Opinie

Donnie Darko

2011/04/07, Thursday

Donnie DarkoFilm, który zrzuca Cię z fotela, przewraca Tobą stolik z colą i słonymi paluszkami, obija Cię o ściany, zwalając zdjęcia prababci, a na koniec ciska z powrotem na fotel i patrzy czy równo puchniesz. Rzeczywiście, nie znam nikogo, kto pozostałby po tym filmie obojętny. Nie znam też nikogo, kto by ten film do końca zrozumiał. Zapewne tyczy się to również jego twórców. (more…)

Inwazja: Bitwa o Los Angeles

2011/03/21, Monday

Bitwa o Los Angeles (Batle: Los Angeles)Jeżeli ktoś oglądał Dzień Niepodległości, a chyba każdy oglądał, to każdy też zauważy, że Bitwa o Los Angeles opiera się na tym samym pomyśle fabularnym, a nawet sięga po te same rozwiązania scenariuszowe. Tyle, że tutaj zamiast epickiej wielowątkowej opowieści, mamy kino militarne o bardzo linearnej akcji i science fiction zredukowane do roli pretekstu dla wielkiej rozpierduchy. Taki Helikopter w ogniu, tylko z obcymi w roli wroga. (more…)

Gorillaz – Plastic Beach

2011/03/09, Wednesday

Gorillaz – Plastic BeachNie podzielam zachwytów krytyków, rozwodzących się nad genialnością tej płyty. Bardzo dobry jest tylko Stylo, do którego videoclipem rozpoczęła się promocja płyty. Pozostałe utwory są przeciętne, albo co najwyżej przyzwoite. Projektu nie ratują nawet zaproszeni do nagrania goście z Lou Reedem i Snoop Doggiem na czele. Można powiedzieć, że gdyby tej płyty nie sygnowali Gorillaz, przeszłaby niemal niezauważona. (more…)

Wroniec

2010/12/13, Monday

Jacek Dukaj - WroniecJacek Dukaj do tej pory pisał o światach zmyślonych. Teraz stworzył baśń historyczną. Baśń o stanie wojennym, ale ci, którzy cokolwiek pamiętają z tamtych czasów, zdziwią się. Wroniec to realizm magiczny, świat opisywany oczami kilkuletniego dziecka, które nie rozumie polityki, wyższych racji i reszty dorosłych bzdur. Dawno, dawno temu, pewnej mroźnej grudniowej nocy przez okno wpadł Wroniec i zamienił życie w straszną bajkę. (more…)

Rzeka bogów

2010/11/02, Tuesday

Ian McDonald - Rzeka bogówRzeka bogów nie jest zbyt odkrywcza jak na SF. Najciekawsze jest chyba ćwiczenie umysłowe, jakie trzeba wykonać, żeby wczuć się w osobliwą mentalność hinduską, przemnożoną przez przyszłość za czterdzieści lat i podniesioną do kwadratu rewolucji sztucznej inteligencji. Autor musiał odwalić kawał ciężkiej pracy researcherskiej. Umieścił bowiem akcję w Bharacie, czyli jednym z krajów na jakie w powieściowej rzeczywistości rozpadły się Indie. Dołożył do tego zawirowania klimatyczne prowadzące do wojny o wodę, badania nad darmowymi źródłami energii i nasilające się napięcia na tle religijnym. (more…)

Lao Che - Prąd stały / prąd zmienny

2010/09/22, Wednesday

Lao Che – Prąd stały / prąd zmiennyOdkąd przestałem odróżniać Chylińską od Mandaryny, uwierzyłem wreszcie, że z polską muzyką pop naprawdę jest bardzo źle. Pamiętam dział z muzyką rozrywkową w sklepie w Wilnie, gdzie co trzeci człowiek mówi po polsku. Muzyka anglosaska zajmowała trzy regały, a czwarty regał rosyjska, litewska (wzorowana na rosyjskiej) i cała reszta. W tej całej reszcie zmieściło się ledwie kilka polskich płyt. Można za to winić fatalną promocję, ale to nie wyjaśnia wszystkiego. Nasza muzyka rozrywkowa jest po prostu tak słaba, że aż boli. Jest jednak kilka wyjątków. Jeden z nich to Lao Che. (more…)

Powstanie’44

2010/08/02, Monday

Norman Davies - Powstanie'44Przy okazji dyskusji na temat sensu wybuchu Powstania Warszawskiego i szans jego powodzenia większość ludzi przerzuca się kilkoma obiegowymi, niekoniecznie prawdziwymi argumentami za i przeciw. Tymczasem sprawa jest znacznie bardziej złożona. (more…)

Incepcja

2010/07/31, Saturday

Incepcja (Inception)Nie czytajcie tego dalej, po prostu idźcie do kina. (more…)

Istota

2010/07/25, Sunday

Istota (Splice)Naiwny pseudonaukowy horror, ale przynajmniej są momenty. Główni bohaterowie to para naukowców zajmująca się badaniami genetycznymi. Mimo wątpliwości natury etycznej i prawnej rozpoczynają experyment polegający na łączeniu DNA różnych stworzeń, w tym także człowieka. Ale nie dajmy się zwieźć. To tylko prześlizgiwanie się po problemie, które ma na celu uzasadnienie takiego a nie innego pchania na siłę akcji. (more…)

Koszmar z ulicy wiązów

2010/07/21, Wednesday

Koszmar z ulicy wiązów (Nightmare on Elm Street)Całkiem nieźle odgrzany kotlet. Wprawdzie to remake, a te zwykle znacząco ustępują oryginałom, no i ciężko podrobić Wesa Cravena w szczytowej formie, ale tym razem wyszło nieźle. Nie tak dobrze jak oryginał, ale naprawdę nieźle. Nie razi nawet wałkowana wielokrotnie konwencja, ani to, że zakończenia można się domyśleć jeszcze przed kupieniem biletów. Zagadką pozostaje głównie kolejność zabijania. (more…)

The Box

2010/06/06, Sunday

The BoxHorror science fiction, czyli połączenie które lubię najbardziej. Chociaż nie jest to do końca ani horror czy thriller, ani SF. A zatem co? Moralitet umieszczony w scenografii lat siedemdziesiątych? Zbyt łatwo nie da się tego określić. W nocy pod drzwiami domu przeciętnej amerykańskiej rodziny tajemniczy nieznajomy zostawia paczkę zawierającą pudełko ze szklaną kopułką zabezpieczającą czerwony guzik. Następnego dnia, gdy pani domu jest sama, nieznajomy powraca, wręcza jej kluczyk do pudełka i przedstawia swoją ofertę. Jeśli naciśniesz przycisk umieszczony w tym pudełku zdarzą się dwie rzeczy: gdzieś na świecie umrze ktoś, kogo nie znasz, a ty otrzymasz milion dolarów. Na decyzję masz 24 godziny. Wciśniesz guzik? (more…)

Vitalic - OK Cowboy

2010/05/21, Friday

Vitalic - OK CowboyFrancuz też potrafi, o ile oczywiście nie tworzy po francusku. Płytę Vitalica OK Cowboy poznałem parę lat temu. Często mam tak, że coś mi się podoba, a po miesiącu nie rozumiem, co ja w tym widziałem. Płyta OK Cowboy swoje odleżała. Skoro po tych paru latach nie przestała mi się podobać, to znaczy, że jest dobra. (more…)

Kręgosłup diabła

2010/05/17, Monday

Kręgosłup diabła (Espinazo del diablo / Devil's Backbone)Guillermo del Toro wzbudza we mnie mieszane uczucia. Facet zrobił doskonały Labirynt Fauna, ale też popełnił Hellboya - film równie efektowny, co głupi. Być może świadczy to o wielkości reżysera, bo potrafi tworzyć kino dla widza wymagającego i kino dla mas. Może też świadczyć o tym, że zwyczajnie prezentuje nierówny poziom. Kręgosłup Diabła jest zdecydowanie i do potęgi podobny do późniejszego Labiryntu Fauna, z czego bardzo się cieszę. (more…)

Dom burz

2010/05/04, Tuesday

Ian R. MacLeod - Dom Burz Prawie jest to steam punk, ale jednak nie. Jest wprawdzie wiktoriańska Anglia, a dokładniej Anglia, przypominająca tę z początków rewolucji przemysłowej, jednak do spełnienia definicji steam punku sporo brakuje. Głównie brakuje samej pary, a podstawą przemysłu, czy szerzej – cywilizacji, jest eter. Co gorsza, do okiełznania go trzeba użyć zaklęć. To mocno alternatywna historia, sięgająca aż do… właściwie trudno powiedzieć dokąd, bo rachuba lat w eterycznej Anglii jest liczona od początku Wieku Światła. Na podstawie znanych z naszej historii wynalazków można się domyślić, że chodzi o początek wieku dwudziestego. (more…)

Hurt locker

2010/04/28, Wednesday

Hurt lockerMałżeństwo Cameronów chyba podzieliło się zadaniami - James po serii filmów, które całkiem zasłużenie zostały okrzyknięte kultowymi, zajął się trzaskaniem kasy na, umówmy się, festyniarskim Avatarze. Tymczasem jego żona dostała fory, by zrobić film ambitny. No i cóż… udało się jej! (more…)

Rec 2

2010/04/23, Friday

Rec 2Kontynuacja głośnego hiszpańskiego horroru Rec może być równie głośna tylko wtedy, jeśli znacząco podkręcimy dźwięk. „Popłuczyny” to za wiele powiedziane, ale „wtórny” już pasuje. Jeśli ktoś widział część pierwszą, to ta go niczym nie zaskoczy – bo to, że jest gorsza to żadne zaskoczenie. Motyw jest identyczny jak poprzednio, wzbogacony jedynie o nowe przyprawy. To się chyba nazywa autoplagiat. (more…)

Wyspa tajemnic (Shutter Island)

2010/04/07, Wednesday

Wyspa tajemnic (Shutter Island)

Piękna wyspa na Zatoce Bostońskiej, lata pięćdziesiąte. Na wyspę udaje się dwóch szeryfów federalnych, których zadaniem jest wyjaśnienie okoliczności tajemniczej ucieczki jednej z pensjonariuszek szpitala dla psychicznie chorych. Cała ta wyspa to w zasadzie coś pośredniego między szpitalem a więzieniem dla szczególnie niebezpiecznych przestępców. Brzmi dobrze, a zabrzmi jeszcze lepiej, jeśli dodam, że do wyspy zbliża się sztorm, który odetnie łączność z resztą świata. (more…)

Dead snow

2010/03/07, Sunday

Dead snowGrupa studentów medycyny wybiera się na kilka dni do chatki wysoko w górach. Zostawiają samochody na końcu drogi, by przez parę godzin wspinać się po bezludnych ośnieżonych stokach. Odcięcie od cywilizacji staje się pełne, gdy telefony komórkowe tracą zasięg. Chatka jest fajna, piwko zimne, dziewczyny gorące, więc imprezka się rozkręca. Zapowiada się niekiepski wypoczynek. Sielanka pryska, gdy lekkomyślni turyści niechcący budzą z letargu uśpione, a ściślej zamrożone od czasu drugiej wojny zło. Tym złem jest oddział esesmanów zombie. Brzmi raczej idiotycznie, prawda? (more…)

Dieta Protal dr. Dukana

2010/02/27, Saturday

Dr. Pierre Dukan - Nie mogę schudnąć

Panie doktorze, jestem gruba. No, widzę, nawet bardzo gruba. A przecież wszystko, co pani zeżarła, dostało się do pani wnętrza przez usta, nad którymi ma pani kontrolę. A skoro wygląda pani, jak wygląda, to znaczy, że sama pani do tego doprowadziła. Logiczne? Dr Dukan zauważył oczywistą oczywistość, że dieta odchudzająca oparta na wyrzeczeniach nie działa. Gdyby grubas miał silną wolę, to nie byłby grubasem. Klasyczny przykład odchudzających się megagrubasów polega na oszukiwaniu się. Cały dzień morderczej diety, a w zamian wieczorem zasłużona nagroda w postaci wiadra makaronu z serem, karmelem, syropem klonowym i smalcem.
A, i cola light. (more…)

Cieplarnia

2010/02/25, Thursday

Brian W. Aldiss - CieplarniaOdległa przyszłość, zdecydowanie niepodobna do tego, co znamy. Zdecydowanie przerażająca przyszłość, w jakiej nikt z nas nie chciałby żyć. Ludzie nie są już panami wszelkiego stworzenia, tylko małymi dzikimi zwierzątkami, które zachowały resztki kultury i ze wszelkich sił starają się przeżyć we wrogim środowisku, gdzie wszystko chce ich zjeść. Jak upadła cywilizacja - nie wiadomo. Nikt z ludzi nie wie nawet, że istniała. Minęło pięć miliardów lat i Słońce wchodzi w ostatnią fazę swojego istnienia. Zalewa Ziemię ogromną ilością energii, a wkrótce stanie się supernovą i Układ Słoneczny przestanie istnieć. Ziemia nie obraca się już wokół własnej osi, więc na jednej półkuli panuje zabójczy żar, na drugiej wieczna, mroźna noc. Paskudna perspektywa, tym bardziej że oparta na wiedzy naukowej. (more…)