Dzień Dziecka: Wszystko i jeszcze więcej

Felix Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi - okładkaPierwszy tom cyklu o przygodach trójki przyjaciół przypomina tort nafaszerowany orzechami, rodzynkami, ananasami, z masą czekoladową, budyniową i bitą śmietaną, posypany na dokładkę wiórkami kokosowymi. Troszeczkę tego wszystkiego jest za dużo. Ale kto wie, gdybym miała teraz trzynaście lat, może właśnie taki tort by mi smakował? (więcej na esensja.pl…)


Udostepnij

12 Responses to “Dzień Dziecka: Wszystko i jeszcze więcej”

  1. Martyna Says:

    A jak dla mnie nic nie jest zbedne. Książka jest wspaniała ale ma jeden minus… w nocy sie nie śpi a w dzień chodzi sie jak zombi ;D

  2. y Says:

    Ładny język wcale by nie zaszkodził, a wręcz dodałby tej książce uroku.

  3. y Says:

    Ładne, barwne opisy są dobre zawsze, nawet w książce dla nastolatków. Ale to wcale nie zależy od odbiorców, bo czytałem również “Marsa”, i tam także o takie zabiegi pan Kosik się nie pokusił, a szkoda.

  4. aguti Says:

    Ja uważam, że książka jest naprawdę super! Bardzo mi się podobała tak jak i inne z tej serii :)

  5. Justyna Says:

    Ja taki tort to jestem gotowa zjeść cały i marudzić, że nie ma dokładki xD Dla mnie nic nie jest przesadzone, w tym cały urok, zwłaszcza z roślinkami Butlera (nawiasem mówiąc gdy czytam Butler zawsze najpierw przed oczami pojawia się ten z Artemisa Fowla, cóż za różnica!) xD

  6. Diuna Says:

    Na pewno by Panu zasmakował, tak samo, jak wszystkim czytelnikom serii.

  7. Karola Says:

    Jak czytałam tą książkę jakieś 2 lata temu to też uważałam, że jest w niej za dużo. Teraz aż się czerwienię ze wstydu jak mi się przypomina jak wtedy nienawidziłam FNiN.

  8. Karola Says:

    Teraz cała seria jest jedną z moich ulubionych.

  9. Izabella ;** Says:

    Mi się tam bardzo podobała pierwsza część ;D

  10. Lena Says:

    Kocham wszystkie czesci i uwazam,ze GNL jest doskonalym wstepem do poznania bohaterow.Jest pieknie napisana i niczego w niej nie brakuje,co nie znaczy,ze wszystkiego jest za duzo…

  11. Dy$iUu Says:

    Moim zdaniem książka super…a torcik bym sobie zjadła ;p

  12. Lyśka. Says:

    Widząc okładkę tej książki pierwszy raz, pomyślałam, że to nie dla mnie. Nic dziwnego-byłam w drugiej klasie i wolałam pisać własne ‘książki’ niż czytać czyjeś [akurat ta pasja została mi do dziś, wciąż w cudzysłowie, chociaż koleżanki usiłują go usunąć]. Zaczęłam czytać serię od drugiej części. Potem była pierwsza. I wtedy się zaczęło. Z gorączką jechałam na spotkanie z panem Rafałem [Targi Książki], przez co nie mogłam chodzić kilka dni do szkoły. A może trochę udawałam, bo wyszła wtedy szósta część… ;DDD Zgadzam się z recenzentką w jednym-jest tego wszystkiego za dużo. Chociaż rodzynek nie lubię, o ile ktoś zrozumie, o co mi chodzi.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).