Dziewczyna z Alaski i Świat Zero
Dzięki tej […] książce Warszawa zaczęła się odmieniać w moich oczach. Przestałam widzieć ją tylko jednostronnie jako tylko i wyłącznie brzydkie blokowisko. Nagle przypomniano mi wszystkie ulubione, tajemnicze legendy z dzieciństwa, którymi zaczytywałam się do cna- o złotej kaczce, czy o Bazyliszku. Pokazano mi to miasto od zupełnie innej strony i chyba z tego powodu zaczęłam mieć nieco bardziej pozytywny stosunek do tego trudnego miasta, choć skłamałbym mówiąc, że zaczęłam jakoś bardzo lubić Warszawę. Przestałam jednak tak jej nienawidzić, a to naprawdę dużo. (więcej na Dziewczyna z Alaski…)
Udostepnij
January 7th, 2012 at 8:50
Nie mam tego problemu, mieszkam w małym miasteczku niedaleko Mazur
January 7th, 2012 at 10:42
ciekawa opinia, fajnie napisane. i w sumie mam podobne zdanie. no i tez nie lubie duzych miast ;) szczegolnie stolic
January 7th, 2012 at 22:35
Fajna i ciekawie napisane i w sumie też nie specjalnie lubię duże miasta ale jeśli chodzi o warszawę to byłam tam raz więc się nie wypowiem ;)
January 8th, 2012 at 11:52
Ja “Świat Zero” skończyłam przedwczoraj i muszę przyznać, że to chyba najlepsza część FNiN (jak na razie ;>). Wizje alternatywnych światów były świetnym posiłkiem dla mojej wyobraźni, chociaż podejście głównych bohaterów sprawiało nieco absurdalne wrażenie (jak mogli rozważać opcję pozostania w tamtym skomercjalizowanym świecie?!). Już się do tego przyzwyczaiłam - szczerze mówiąc, nie uważam kreacji bohaterów za Pana mocną stronę, ale z ciekawą fabułą jest już o wiele lepiej. Tak czy siak, z chęcią przeczytam również drugą część “Świata Zero” :)
January 8th, 2012 at 19:21
Łohoho! Zobaczcie co znalazłam:
http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=50949
tam jest napisane, że premiera będzie 2 marca!!!
January 8th, 2012 at 19:40
Warszawa ma swój urok, historie, to piękne miasto, warto o nim choć przeczytać, poznać je choć z jednej perspektywy, fakt jest duże i żeby poznać je w całóści potrzeba równie dużo czasu.
January 8th, 2012 at 20:01
Cóż, ja za Warszawą nie przepadam również, ale to zapewne dlatego, że mieszkam w Krakowie :)
A w książkach jakoś faktycznie mi nie przeszkadza to, że akcja toczy się w Warszawie… więc to można zaliczyć na duży plus
January 8th, 2012 at 21:59
@Em
Rozważali taką możliwość, bo mogli do swojego świata już nie wrócić, a tamten nie wydawał się taki zły w porównaniu z innymi.
January 9th, 2012 at 16:28
świat zero to niezla czesc, ale jak dla mnie- nie najlepsza z calej serii. chociaz, nie wiem, moze to z powodu zmeczenia i wielu obowiazkow, jakie mialam, gdy akurat to czytalam, ale akcja i niektore zachowania bohaterow dziwnie mnie meczyly. ciekawe bylo, niby wszystko jak nalezy, dobry pomysl, humor, ale jednak… coz, drugi tom moze jakos lepiej mi sie bedzie czytalo ;)
January 10th, 2012 at 14:49
Mieszkam kilkanaście kilometrów od stolicy. Nie bywam tam jakoś specjalnie często, ale znam dość dobrze to miasto. Przynajmniej na tyle, że wiem dokładnie, o którą ulicę czy budynek chodzi w książce. To właśnie uwielbiam…!
Nie to co czytając zagraniczną literaturę muszę dane miasto zupełnie od podstaw sobie wyobrażać.
January 10th, 2012 at 20:18
“Zaczesana książka, jak wziąć grzebień i go wyfajnić” - Net
Przeczytałem dopiero 200 stron, ale jeszcze mnie nie wciągnęła bardzo. Lepsza to Trzy Kuzynki, gdzie jest więcej magii, mniej techniki.
“Użyj swoich megamagicznych ubermocy Hermiono Mickiewicz” - Net
January 13th, 2012 at 12:53
Jest pan mistrzem w kończeniu książki w najmniej odpowiednim momencie.To prawie jak zabrać dziecku lizaka xd
January 13th, 2012 at 20:27
Zaraz, zaraz! Inne Felixy mają zamknięte zakończenia.
January 14th, 2012 at 0:27
No dobrze.Jeszcze po za Orbitalnym Spiskiem.
Ostatnio złapałam się na tym, że im bliżej końca którejkolwiek pana książki jestem tym wolniej ją czytam bo nie chcę, żeby się skończyła :)