Hamburger to okręt flagowy kuchni amerykańskiej. Obiad w sam raz dla prawdziwego twardziela, który nie uznaje półśrodków w postaci sałatki z kiełków rzeżuchy. Większość z nas zna hamburgera pod postacią napompowanej kanapki z którejś sieci fast foodów, lub jako pływającą w sosie i kapuście tekturową podeszwę z budki pod dworcem. Przyzwoitego hamburgera można bez trudu zrobić samemu, jeśli dysponuje się grillem, lub chociaż patelnią grillową, lodówką i opiekaczem do tostów. Poniższy przepis powstawał w warunkach mocno polowych, bez wspomnianych wyżej udogodnień. Dlatego nazwałem go hamburgerem na szybko.
Składniki na 4 hamburgery:
- ~ 300g niezbyt chudego mielonego mięsa wołowego
- pikle lub ogórki kiszone

- cebula
- papryka
- pomidor
- 4 bułki do hamburgerów (najlepiej większe)
- ser cheddar w plastrach (dobrze, jeśli topiony)
- składniki na sos: ketchup, musztarda, majonez, chrzan
- przyprawy: sól, pieprz, ewentualnie tymianek
Czas przygotowania: 15 minut
Mięso oczywiście lepiej zmielić samemu, ale ten hamburger ma być na szybko i w warunkach polowych.
|
Mięso mielone mieszamy z solą i pieprzem. Można dodać tymianek, choć będzie to odstępstwo od kanonu. Formujemy grube na centymetr-półtora kotlety ciut większe od bułek, bo mięso się skurczy podczas smażenia. Można użyć specjalnych foremek, ale tego nie robimy, bo ten przepis jest dla twardzieli.
|
Z obowiązku wspominam, że dla polepszenia konsystencji warto by te kotlety zapakować w folię i włożyć na dwie godziny do lodówki. No, ale miało być na szybko, więc z powodu pośpiechu odpuszczamy.
|
Przygotowujemy sos teraz, żeby potem nie robić tego w pośpiechu. To mój patent, wiec z pewnością jest niekanoniczny. Do miseczki wlewamy ketchup, musztardę i majonez w równych proporcjach, a chrzanu tartego oddajemy połowę mniej.
|
Mieszamy to wszystko na jednolitą masę. Sosu powinny być cztery solidne łyżki.
|
 Przekrojone na pół bułki podgrzewamy na patelni. I tak wystygną, ale przynajmniej nie będą gumowate. Oczywiście lepiej byłoby je podgrzać w ostatniej chwili w opiekaczu, ale z założeń wstępnych wynika, że w domu przeciętnego twardziela opiekacz nie występuje.
|
Kotlety wrzucamy na patelnię. Z braku grillowej używamy zwykłej. Cóż, nie będzie tych wyszczuplających paseczków.
|
Smażymy po kilka minut z każdej strony.
|
Układamy zawartość kanapki. Dobrze jest zacząć od cebuli i sałaty. Dalej plaster pomidora, papryki i ogórki, choć kolejność nie jest obowiązkowa. Na to gorący kotlet i ser.
|
|
Na ser lejemy łyżkę sosu i nakrywamy bułką. Lekko dociskamy. Jeśli ktoś lubi mieć więcej sosu, może go poupychać też między inne warstwy.
|
I hamburger gotowy. Prawidłowo powinno się go podać przebitego nożem lub patykiem z dodatkiem frytek. Ale twardziel może zjeść bez tego.
I proszÄ™ bardzo - jest hamburger na szybko.
|
Jeśli jednak nie jesteście prawdziwymi twardzielami, czyli nie mieszkacie w przyczepie campingowej, której jedynym wyposażeniem jest lodówka z piwem bez otwieracza (od czego zęby?), to możecie się pokusić o dopracowanie receptury. Tak więc surowe kotlety powinny wylądować w lodówce na dwie godziny, potem należy je obsmażyć na grillu lub patelni grillowej, a bułki podgrzać w ostatniej chwili w opiekaczu. Poza tym wszystko jak powyżej. Smacznego!
Udostepnij
This entry was posted
on Tuesday, 2010/06/08 at 1:36 and is filed under Blog, Kulinarne, -.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
June 8th, 2010 at 8:53
Szkoda mi marnować bieżącÄ… wodÄ™, by zmazać ten cholerny smar z Å‚ap. A hamburger ze smarem to chyba nie jest za dobry pomysÅ‚, wiÄ™c bÄ™dÄ™ takim twardzielem, że skoczÄ™ to pobliskiej knajpy i wyÅ‚udzÄ™ takÄ… bułę za pół-darmo. Jak siÄ™ trafi lalunia, która dostrzeże potencjaÅ‚ w moich wielkich muskuÅ‚ach, stylizowanych na Johnny’ego Bravo, to dostanÄ™ nawet za darmo!
June 8th, 2010 at 10:31
Nie wierzę, że istnieją takie idiotki, które dają darmowe hamburgery, bo jakiś faet mamuskuły.
June 8th, 2010 at 13:53
Pamięta Pan dowcip neta z cheeseburgerem? Oglądam sobie dzisiaj komixxy patrze a tu: http://komixxy.pl/36128#comments Oczywiście te Pana hamburgery wyglądają pysznie może bym sobie zrobił ale niedawno się wpakowałem w operacje i mam gips na nodze (przez następne 10 tygodni) więc nie za bardzo mogę gotować ):
June 8th, 2010 at 15:23
Chyba nie za bardzo zrozumiałeś (aś), o co mi chodzi, Violet :)
June 8th, 2010 at 15:32
Przeczytałam Vertical. I bardzo mi się podobał! Początkowo myślałam (nie wiem czemu), że wszystko przewidzę, że rozwiązania tych sytuacji będą banalne, a tu się okazuje, że się myliłam. Pan ma niesamowitą wyobraźnię! Gratuluję świetnej książki!
PS
Zrobiłam Panu reklamę, bo kilka razy wsiadałam z Verticalem do autobusu :D
June 9th, 2010 at 19:07
No offence, ale nigdy nie zjem hamburgera, nawet takiego domowej roboty
June 10th, 2010 at 14:24
Na takiego to bym siÄ™ skusiÅ‚a:) Chociaż przerażajÄ… mnie te buÅ‚y, wylegujÄ…ce siÄ™ w plastikowych opakowaniach na półkach w supermarkecie… chyba zrobiÄ™ z grahamÄ…:D
June 11th, 2010 at 13:40
Może być zwykła bułka, taka trochę większa od kajzerki.
September 8th, 2010 at 16:48
Pyychotka
April 2nd, 2011 at 12:06
Hamburger Piastowski ;D To stąd wzięła się ta samczna buła! FNIN bunt maszyn ;)
Smacznie wygląda. Pewnie też smacznie smakuje ;x
April 14th, 2011 at 17:24
PYSZOTA :D