Harry Potter i Książę Półkrwi

HP and the HBP Mroczne Romansidło. Jeden z gorszych, jeśli nie najgorszy w serii. Spokojnie obroniłby się jako oddzielny film, ale niestety nie można się oprzeć przed porównaniem go z pozostałymi pięcioma. Z ekranu na przemian wieje nudą i jest bardzo zabawnie. Dzięki tym zabawnym momentom da się wysiedzieć do wzruszającego końca. Niestety główna intryga rozsypuje się przez coś, co w poprzednich częściach przewijało się poboczami – przez wstawki romantyczne. Wstawki te, wrzucane tutaj wiadrami, są zabawne i sympatyczne, ale powinny być tylko dodatkiem, a nie wchodzić na pierwszy plan. Film przez to staje się chaotyczny, a widz odnosi wrażenie, ze ogląda odcinek serialu TV, którego jedynym zadaniem jest stworzenie mostu między poprzednim a następnym odcinkiem.

Można się domyślać przyczyny. Seria książkowa z każdym kolejnym tomem stawała się coraz bardziej rozbudowana. Książka może mieć 400 tys. znaków, może mieć i półtora miliona, za to film nie może przekroczyć pewnej długości. Scenarzysta musi więc ciąć wątki. Sam się o tym przekonałem podczas przerabiania Teoretycznie Możliwej Katastrofy na scenariusz, kiedy to po prostym przełożeniu języka powieści na język scenariusza wyszło, że film miałby ponad osiem godzin. Nie czytałem Księcia Półkrwi, ale podejrzewam, że sytuacja wyglądała tu podobnie, jeśli nie gorzej. Są wątki, których nie można pominąć, bo ciągną się przez całą serię, są też wątki niezbędne dla budowania fabuły tego konkretnego filmu. Trudna sztuka cięcia dotyka więc głównie wątków pobocznych. Jeśli nie da się ich opowiedzieć prosto, najlepiej przy okazji tych ważniejszych – wypadają. Jednakże, żeby film był strawny, konieczne są małe dowcipne intrygi, w miarę szybko rozwiązywane. I to one ratują ten film.

Harry Potter jest już jednak taką marką, że żaden film z serii nie zrobi klapy, choćby był najgorzej nakręcony, choćby recenzje były miażdżące. Ale to nam chyba nie grozi – ciężko sobie wyobrazić skopany film z serii HP, w końcu to najwyższy światowy budżet, więc i specjaliści są z najwyższej półki.


Udostepnij

40 Responses to “Harry Potter i Książę Półkrwi”

  1. Rafal Kosik Says:

    ZapomniaÅ‚em napisać jeszcze o jednej sprawie - niezaprzeczalnym plusem filmu sÄ… aktorzy. Pierwszoplanowi, drugoplanowi, trzecioplanowi… nie ma tu żadnej skuchy. Same debeÅ›ciaki. Od pierwszej części aż do teraz w obsadzie nie byÅ‚o nikogo, kto nie powinien siÄ™ tam znaleźć.

  2. Ponury Żniwiarz Says:

    Hmm… Ciekawa recenzja, ale warto zwrócic uwagÄ™ na to co Pan napisaÅ‚, że “KsiÄ™cia Półkrwi” Pan nie czytaÅ‚… Ja jestem osobÄ…, która stara siÄ™ unikac sytuacji, w których mam obejrzec film na podstawie ksiÄ…zki, której uprzednio nie przeczytaÅ‚em… 6 częśc HP czytaÅ‚em dwa razy przed obejrzeniem filmu… Książka jest jednÄ… z najlepszych części… Tak też uważam o ekranizacji… RzeczywiÅ›cie film staÅ‚ siÄ™ komediÄ… romantycznÄ…, ale myÅ›lÄ™, że ta “komedia” dobrze filmowi zrobiÅ‚a… Gorzej z tÄ… “romantycznÄ…”… To nie ten film, nie ta historia, aby pojawiaÅ‚o siÄ™ w niej tyle scen miÅ‚osnych… WracajÄ…c jednak do tego, iż film ten jest EKRANIZACJÄ„ KSIĄŻKI… Jest wybitnie dobry!!! Nie spodziewaÅ‚em siÄ™ takiej zgodnoÅ›ci faktów w filmie i książce… Jedyne co wywoÅ‚aÅ‚o u mnie zawód to to, że na koÅ„cu nie byÅ‚o żadnej walki, na którÄ… czekaÅ‚em caÅ‚y film, a która w książce zostaÅ‚a soczyÅ›cie opisana… Której siÄ™ nie doczekaÅ‚em… PomijajÄ…c kilka niezgodnoÅ›ci, które siÄ™ w filmie pojawiÅ‚y, a które wiÄ™kszego wpÅ‚ywu na akcjÄ™ nie majÄ…, film uważam jako najlepszy! W tym wypadku korzystne okazaÅ‚o siÄ™ najpierw przeczytanie książki, a nastÄ™pnie obejrzenie filmu… MyÅ›lÄ™ jednak, że gdybym dwa lata temu poszedÅ‚ na “Zakon Feniksa” bez uprzedniego zapoznania siÄ™ z ksiÄ…zkÄ…, wyszedÅ‚by, z kina bardziej zadowolony, gdyż EKRANIZACJA KSIĄŻKI (5 części) jest najwiÄ™kszÄ… chałą jakÄ… przyszÅ‚o mi oglÄ…dac i zdania nie zmieniÄ™ nigdy! “Książę Półkrwi” - jak najbardziej udany :D

  3. Iza Says:

    Straszny z pana krytyk;)
    Film ocenię w najbliższej przyszłości, kiedy już go obejrzę. To taki spóźniony prezent urodzinowy od taty. Miałam obejrzeć jutro, ale w czwartek jedziemy na tygodniową wycieczkę do Szklarskiej Poręby, i trzeba wszystko przygotować. Na film pójdę po powrocie, albo w trakcie wyjazdu, ale w trakcie raczej nie, chyba, że jednak uda mi się przekonać mamę, że nie jedziemy tam tylko po to, żeby łazić wszędzie gdzie się da i pod koniec dnia rzucić się padnientym na łóżko. Bo jak próbowałam negocjować z nią, to się okazało, że właśnie tak sobie wyobraża cały nasz wyjazd. Jak tak dalej rodzice będą przesuwać ten wypad do kina, to pójdziemy kiedy Księcia Półkrwi już nie będą grać.
    Mam niezbyt dobry humor przez powyżej opisaną sytuację.

  4. Justyna Says:

    Choć narażę siÄ™ Ponuremu Å»niwiarzowi to jednak dla mnie 5 część byÅ‚a ekranizacjÄ…, która bardzo mi siÄ™ podobaÅ‚a :) ByÅ‚a nieźle okrojona, ale fajna :) Co do szóstej części… podobaÅ‚a mi siÄ™. SpodziewaÅ‚am siÄ™ mroczniejszego filmu, tymczasem wyszÅ‚am z kina z bolÄ…cymi mięśniami twarzy od Å›miania siÄ™ xD WkurzyÅ‚o mnie to pierwsze rozmawianie Harry’ego z kelnerkÄ…, a także brak bitwy pod koniec, brak pogrzebu Dumbledore’a, atak na NorÄ™ (z tym spaleniem to przesadzili). W ogóle to na Wieży Astronomicznej…, Harry w peÅ‚ni siÅ‚ i nie zwiÄ…zany zaklÄ™ciem, Malfoy nie wiedziaÅ‚, że on tam jest; jedno zaklÄ™cie i Malfoy leży… trochÄ™ to nieprzemyÅ›lane z ich strony byÅ‚o. No i horkruksy… Harry ani nie znaÅ‚ tego sÅ‚owa gdy pytaÅ‚ o nie Slughorna, a ponadto brak wspomnieÅ„ o Gauntach, spowodowaÅ‚, że Harry nie wie tak naprawdÄ™ czym MOGÄ„ być pozostaÅ‚e horkruksy. Jak wiÄ™c bÄ™dzie ich szukaÅ‚? Ale ogólnie podobaÅ‚ mi siÄ™, nieźle okrojony, jak każdy film, ale podobaÅ‚ mi siÄ™. Jest teraz dla mnie najlepszym filmem z tej serii.

  5. Ponury Żniwiarz Says:

    Mi też siÄ™ podobaÅ‚a 5 części, ale jako film, a nie ekranizacja książki… A tak jeszcze nawiasem to pa raz drugi zwrócÄ™ uwagÄ™na to, że przez caÅ‚y film Dumbledore nie miaÅ‚ okularów… Wy też to zauważyliÅ›cie?

  6. Justyna Says:

    Szczerze? Nie zwróciÅ‚am na to uwagi. ale jak tak pomyÅ›lÄ™… to chyba tak :) Rozumiem różnicÄ™ miÄ™dzy filmem a ekranizacjÄ… :) takÄ… samÄ… czuÅ‚am jak oglÄ…daÅ‚am film Eragon. Jako film sam w sobie byÅ‚ fajny, ale jako adaptacja książki, to tylko wyć z żalu.

  7. Ponury Żniwiarz Says:

    O! ZdziwiÅ‚o mnie też w sumie to, co staÅ‚o siÄ™ z NorÄ…… Pytam siÄ™ teraz, gdzie siÄ™ odbÄ™dÄ… urodziny Harry’ego, dokÄ…d wszyscy siÄ™ teleportujÄ… w 7 części skoro Nora zostaÅ‚a spalona? To jest ciekawe…

  8. Martyna Says:

    Jak dla mnie to ta część, skopali delikatnie mówiąc i zgadzam sie z Panem, że za dużo w nim romansu.W ksiązce jest to jakoś rozłożone a tu wcale.Film oglądałam w wersji angielskiej, ale niektóre teksty załapałam i faktycznie są świetne.A jak by nie wywalili 3/4 ksiązki to film by miał 5 godzin jak nie więcej.Ale mam nadzieje, że ekranizacja Felixa, Neta i Niki odniesie taki sam sukces jak Harry Potter.

  9. Iza Says:

    Ponury Żniwiarzu, a może odbudują Norę?
    Nie spodziewaÅ‚am siÄ™, że reżyser wymyÅ›li coÅ› tak… drastycznego.
    Po tym, czego siÄ™ naczytaÅ‚am tutaj, to sama nie wiem czy tak bardzo chcÄ™ iść na ten film…

  10. Ponury Żniwiarz Says:

    No ja myÅ›lÄ™, że coÅ› z tym zrobic muszÄ…, bo duża częśc 7 tomu ma miejsce w Norze…

  11. Iza Says:

    Wcale nie taka duża. Urodziny Harr’ego, wesele Bila i Fleur, teleportacja… No i to wszystko. Reszta ksiÄ…zki to błąkanie siÄ™ po Angli. I walka z Voldemortem w Hogwarcie na samym koÅ„cu książki.

  12. Rafal Kosik Says:

    Nie oglądałem tego filmu jako ekranizacji, tylko jako całość, która powinna się bronić samodzielnie. Znając od wewnątrz zasady konstruowania fabuły, mam nieco skrzywione spojrzenie na książki i filmy. W efekcie trochę się czepiam.

  13. Iza Says:

    Ale ja się nie gniewam za to czepianie się! Każdy ma inny gust. Komuś się spodoba, komuś innemu nie. Przecież byłoby strasznie nudno, gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie.

  14. fritz Says:

    Trochę przesadzili. w tej książce nie całowali się po 2 strony jak to jest w filmie. Zamiast ciągłego cmokania mogli by dodać kilka lekcji u Dumbeldora np.

  15. FNiN_addict Says:

    Ja honoru tego filmu będę bronić rękami, nogami i zębami! Obejrzałam go dwa razy i, co ciekawe, za pierwszym dostrzegłam w nim przezabawną komedię, a za drugim wzruszający dramat z nutką akcji i horroru. Naprawdę warto obejrzeć jeszcze raz, wtedy człowiek zwraca uwagę na inne szczegóły.
    Zakochałam się w tym filmie, akceptuję wszystkie zmiany (a niektóre nawet uwielbiam!), włącznie z atakiem na Norę. Oczywiście, że będzie odbudowana, co do tego nie ma wątpliwości. Poza tym - soundtrack. Tak genialnego jeszcze nie było nigdy w ekranizacjach HP.

    Osobiście odebrałam 5 część, czyli Zakon Feniksa, jak urywki reklamowe, a nie film, na pewno nie ekranizację. Ale po obejrzeniu tego jeszcze parę razy, stwierdziłam, że w sumie jest niezły i dostrzegłam wiele znaczących szczegółów.

    A szczerze mówiąc na to, że nie nosił okularów nie zwróciłam uwagi. ;)

  16. Ponury Żniwiarz Says:

    Ja siÄ™ chyba na ten film jeszcze raz wybiorÄ™… Nie jestem pewien, ale wydajÄ™ mi siÄ™, że Harry w tej części nie miaÅ‚ na czole blizny! Czy ktoÅ› zwróciÅ‚ na to uwagÄ™ i tak jest rzeczywiÅ›cie czy coÅ› mi siÄ™ ubzduraÅ‚o?
    P.S. Film i tak obejrzÄ™ jeszcze setki razy :D

  17. Ponury Żniwiarz Says:

    WracajÄ…c jeszcze do sprawy ekranizacji… Każdego Pottera oglÄ…daÅ‚em jako EKRANIZACJĘ KSIĄŻKI, a nie jako FILM… Może i jestem dziwny, ale dla mnie to sÄ… dwie różne rzeczy… Gdy kiedyÅ› pójdÄ™ na Teoretycznie MożliwÄ… KatastrofÄ™, również bÄ™dÄ™ jÄ… oglÄ…daÅ‚ jako EKRANIZACJĘ… I mam takÄ… nadziejÄ™, że nie bÄ™dÄ™ siÄ™ musiaÅ‚ dużo razy czepiac co do nieÅ›cisÅ‚oÅ›ci filmu z książkÄ… :))

  18. Rafal Kosik Says:

    Problem z adaptacją Felixem jest taki, że tam jest b. dużo [EDIT: akcji] i stosunkowo mało opisów. Tak więc w aktualnej wersji scenariusza zostało ok. 1/3 treści. Zmian z tym związanych jest naprawdę dużo.

  19. Iza Says:

    1/3 to i tak dużo. Przecież TMK ma ponad 500 stron!

  20. Ponury Żniwiarz Says:

    Ależ ja oczywiÅ›cie rozumiem, że Felix bedzie miaÅ‚ nieÅ›cisÅ‚oÅ›ci, nie wszystko zostanie w filmie zaprezentowane… Książka majÄ…ca ponad 500 stron, w której dzieje siÄ™ tak dużo nie bÄ™dzie idealnie zekranizowana… LiczÄ™ tylko, że nie bÄ™dzie to taka chaÅ‚a jak Zakon Feniksa :D A o tym, czy TMK bÄ™dzie chałą pokroju ZF, napiszÄ™, gdy obejrzÄ™ TMK :D

  21. Iza Says:

    :>

  22. Iza Says:

    IdÄ™ jutro na Harr’ego:>. Jak wrócÄ™ to napiszÄ™, czy mi siÄ™ podoba.

  23. Ponury Żniwiarz Says:

    A ja prawdopodobnie w tym tygodniu wybieram siÄ™ na HP po raz drugi :D

  24. Iza Says:

    Jest jednym słowem świetny!
    No, tacie siÄ™ bardziej podobaÅ‚… Tak bardzo, że pół filmu przespaÅ‚;)

  25. Olka Says:

    Nie chce mi sie duzo pisac, wiec powiem po prostu: w 100% zgadzam sie z kazdym wpisem Ponurego Zniwiarza.. moze oprócz tych o filmie FNiN i TMK ;) uwazam ze trudno bedzie taki film nakrecic jako ekranizacje ksiazki, poniewarz za duzo wydarzen jak na jeden film. Np. HP7 zostal podzielony na dwa filmy, zeby nie opuscic za duzo tresci. I to mi sie podoba =]
    p.s : tez bylam na HP6 dwa razy

  26. Ponury Żniwiarz Says:

    Ojej… :D Mi też siÄ™ to podoba, że bÄ™dÄ… dwa filmy na podstawie 7 części i nie przeszkadza mi to, że bÄ™dzie trzeba pÅ‚acic podwójnie za bilety… Jeżeli przez to film ma byc Å›wietny to niech krÄ™cÄ… nawet o trzy :P

  27. Iza Says:

    Tak samo z FNiN. Lepiej kręcić kilka filn=mów o każdej części, niż po jednym i opuścić połowę.
    Np.:
    W GNL nie będzie załatwiania Marcela i Rubena.
    W TMK nie bedzie jakiejś podróży w czasie.
    W PS nie będzie bójki między Netem a Geraldem(tej, z początku książki, nie z końca).
    W PN nie będzie jakiegoś fragmentu składania Golema-Golema.
    W OS nie będzie Netowego przesiadywania u Niki
    W OS2:MA nie będzie snów Felixa.
    Ale oby tak nie było, że cokolwiek utną.

  28. Iza Says:

    Ktoś się pytał czy Harry ma bliznę na filmie. Ma.

  29. Ponury Żniwiarz Says:

    Ja siÄ™ pytaÅ‚em, bo miaÅ‚em jakieÅ› gÅ‚upie wrażenie, że nie miaÅ‚… A szczególnie to mi chodzi o to gdzie Dumbledore miaÅ‚ okulary przez caÅ‚y film ^^

  30. Olka Says:

    Lol, tez zauwazylam, ze ich nie mial xD
    Niestety nie zgadzam sie z Panem Kosikiem na temat aktorów. Nie wszyscy dobrze graja. Np. Bonnie Wright ktora wciela sie w Ginny nie powinna byc w tym filmie. Moze na HP6 z dubbingiem dobrze wypadla, ale ja widzialam tez film anglojezyczny i bylam zawiedziona jej tekstami i rola…

  31. Magda21 Says:

    Dumbledore miał okulary na uczcie powitalnej

  32. Ponury Żniwiarz Says:

    No wÅ‚aÅ›nie ja też nie byÅ‚em pewny czy nie miaÅ‚ ich przez caÅ‚y film czy tylko czasami… ZwróciÅ‚em uwagÄ™ na brak okularów jak byli w jaskini… No cóż… Na HP6 iÅ›c drugi raz muszÄ™ i to jeszcze przed szkołą…

  33. Ponury Żniwiarz Says:

    ByÅ‚em wczoraj drugi raz na HP… UÅ›miaÅ‚em siÄ™ równie mocno jak za pierwszym razem^^ A Dumbledore miaÅ‚ okulary tylko w dwóch scenach…

  34. Do Says:

    Film jest zarazem najnudniejszy i najbanalniejszy z serii i jednocześnie najśmieszniejszy, każdy to powie.
    Właśnie przez ominięcie takich pobocznych wątków w poprzednich częściach, wydawał się trochę sztuczny.
    Ciekawa jestem jak zrobią siódmą część, skoro wycieli wcześniej tyle znaczących w ostatniej ksiażce faktów?

  35. moon_girl Says:

    Żniwiarz: może Dumbledore zaczął nosić kontakty xD
    Do: KtoÅ› tu już pisaÅ‚, że podzielÄ… dwie części i nie bÄ™dÄ… musieli go aż tak ciąć. A i zarobiÄ… podwójnie…

  36. muuz Says:

    CzytaÅ‚em HP 1-7 i książki dodatkowe, np. ‘’Quidditch przez wieki'’. Wszystkie Å›wietne - genialne - niesamowite. To moje ulubione książki. Nie mogÄ™ podzielić tych arcydzieÅ‚ w kolejnoÅ›ci od najlepszego do najgorszego - wszystkie sÄ… piÄ™kne! Natomiast filmy mogÄ™.

    1. Czara Ognia
    2. Więzień Azkabanu
    3. Kamień/Komnata
    4. Zakon/Książe

    Nr 4 - słabe filmy - bardzo słabe - nędza
    Nr 2, 3 - sÅ‚aby dubbing… ale filmy fajne
    N 1 - cudo! więcej takich!

    Ksiaże jest ‘’The BÅ‚eee'’ - jak zakon. Niestety.

  37. Julka Says:

    Mnie ekranizacja Księcia dobiła. Nie podobała mi się ze względu na scenariusz ale aktoromk, jak już pan Rafał wspomniał. nie można nic zarzucić.
    Na filmy patrzę jako na adaptacje książkowe i nie jest to chyba najlepszy sposób ;) Uważam, że książki są 100 razy lepsze od filmów. Kiedy zaczynałąm czytać HP było cudownie. Nie nakręcili jeszcze żadnego filmu i można było pozwolić wyobraźni szaleć do woli. Filmy zepsuły moje wyobrazenie o postaciach. Już nie tworzę w głowie moich wnętrz Nory czy KGZF ani bohaterów. Wszystko przyćmiły budynki i aktorzy grający w filmie. Daltego uważam, że nie powinno się nagrywać filmu zanim saga nie zostanie skończona. Wiem, że tu chodzi też o pieniądze ale takie jest moje zdanie.
    A na Pottera wybiorę się do IMAXa po raz kolejny. Spojże na adaptację książki jako na film. Może mi się bardziej spodoba XD

  38. Zoe Says:

    JeÅ›li chodzi o film niezbyt mi siÄ™ podobaÅ‚, powiem wiÄ™cej: byÅ‚ okropny. Ale jeÅ›li chodzi o scenariusz do “FNiN”‘a, to bym oglÄ…daÅ‚a go nawet przez dwa dni non stop :D

  39. black_raven Says:

    Ja czytałem wszystkie części HP po kilka razy, w moim rankingu są na pierwszym miejscu, tuż przed FNIN. :) A co do filmu, Książę ewidentnie najlepszy, a Zakon i Czara (bez meczu quidditcha?!) najgorsze.

  40. black_raven Says:

    Aktorzy w KsiÄ™ciu sÄ… najlepsi, reżyser i muzyka (szczególnie utwory Johna Williamsa) też, tak samo efekty. Brakuje tylko 3D, ale bÄ™dzie w siódemce. JeÅ›li TMK, w miarÄ™ możliwoÅ›ci, bÄ™dzie tak dobrym filmem, to… jedwabiÅ›cie.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).