Londyn

Oto fotograficzny zapis tegorocznej wyprawy do Londynu. Literackie zapędy ograniczę do komentarzy pod zdjęciami. Każdy niech spróbuje sam dojść przyczyn, dla których tam jest inaczej niż tu i dlaczego jeździmy tam, zmywać naczynia. Podpowiedzi nie będzie.
Udostepnij
October 18th, 2007 at 8:52
Och, dziÄ™ki, dziÄ™ki - szczególnie za Canary Wharf nocÄ…. Z jakichÅ› powodów to miejsce o tej porze dnia przyprawia mnie o odczucia prawie że mistyczne. Niestety tylko na żywo, ale dobrze sobie byÅ‚o przypomnieć… No i rzut oka na Camden też dowodzi, że nic siÄ™ nie zmieniÅ‚o - wylÄ™garnia creepy freaks :>
Jeszcze trzy tygodnie, jeszcze trzy tygodnie i też sobie polecÄ™…