Oradea hip pouch

Oradea hip pouchCoś dla fanów dobrego designu i coś dla ekologów – torba typu hip pouch wykonana w większości z materiałów recyklowanych. Tak, zewnętrzna powłoka to zszyte razem używane dętki rowerowe, a pasek jest pasem bezpieczeństwa ze złomowanego samochodu. Oto Oradea węgierskiej firmy Balkan Tango.

Firma ma w swojej ofercie więcej toreb i portfeli wykonanych z dętek i podobnych materiałów. Portfele mają np. przegródki ze starych bannerów reklamowych, więc są jeszcze bardziej eco. Akurat ta ekologiczność nie interesuje mnie w tej torbie aż tak bardzo. Tak naprawdę interesuje mnie jej wyrąbistość, która jednocześnie nie ogranicza ergonomii. Torba jest więc i fajna, i praktyczna.

Torba ma wygodnie pomieścić kilka drobiazgówOradea to nieco większy model dostępnej w internecie torby Subotica. Konstrukcja jest w sumie prosta: kieszeń główna z klapą na rzep, mniejsza kieszeń na suwak, regulowany pasek 5 cm z klamerką i miękka wykładzina pleców. Balkan Tango zaprojektowało serię toreb we współpracy z kultową (również węgierską) firmą Bagaboo, produkującą jedne z lepszych toreb dla kurierów rowerowych. Oradea to nowy model i chyba jeszcze niedostępny w internecie. Nie wiem, czy poza Węgrami mają jakikolwiek salon sprzedaży. Jeśli się Wam podoba, to z Warszawy do Budapesztu jest tylko 680 km.

Kieszeń główna i kieszeń na suwak Miękka wykładzina pleców Oradea na pasie Oradea na ramieniu

Można ją nosić na dwa sposoby: jako typowy hip pouch na pasie lub (z poluzowanym bardziej paskiem) na plecach jak miniaturę torby kurierskiej. W tym drugim przypadku da się do niej więcej naładować.

Do torby da się włożyć lustrzankę ze sporym obiektywem... ... trzy puszki piwa...

... kilogram marchwi... ... lub maskÄ™ gazowÄ…

Jak widać na załączonych obrazkach, torba jest niepozorna ale pojemna. Daje się do niej zapakować lustrzankę ze sporym obiektywem, trzy puszki piwa, kilogram marchwi lub maskę gazową. Szczerze powiedziawszy, z takim ładunkiem raczej nie da się jej nosić na pasie. Oczywiście nie ma się co napinać i ładować od niej namiotu z przedsionkiem – ta torba ma wygodnie pomieścić kilka drobiazgów. Do innych celów są większe modele.

Torba jest deszczoodporna, wygodna i całkiem niebrzydka. No i jeśli się przedrze, wystarczy ją zawulkanizować ;) Kupiłem ją w charakterze użytkowej pamiątki-gadżetu, bo tych nieużytkowych nie lubię. Sprawdza się bardzo dobrze. Mimo to nie powstrzymam się oczywiście, by jej nie dostosować jeszcze bardziej do moich potrzeb. Stay tuned.


Udostepnij

9 Responses to “Oradea hip pouch”

  1. Błażej Says:

    Kozacka. Szkoda, że trzeba jechać na Węgry, żeby nabyć to cudo!

  2. gothic114 Says:

    Fajna rzecz ale mnie raczej coÅ› takiego maÅ‚o interesuje…

  3. Dziebam Says:

    Mam cośpodobnego, ale brzydkie i zupełnie wodoszczelne ;p

  4. black_raven Says:

    Taka mała dygresja, przeczytajcie to: http://networkedblogs.com/6Tg8o. Ciekawa relacja z planu FNiN.

  5. net Says:

    No fajne.

  6. Donald Says:

    black_raven Mi wyskakuje 404.

  7. DeathDay98 Says:

    A ile kosztuje?
    Może pojadę :P

  8. Rafal Kosik Says:

    JakieÅ› 19′000 forintów ;)

  9. Jakub Says:

    Fajne ale chyba nie kupie.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).