Danie dobre na ciepłe dni, bo podaje się je na zimno. Jest wiele wersji tej sałatki. Spotkałem również takie, w których pływała pokrojona w plasterki kiełbasa lub śledź. Do poniższej wersji doszedłem po kilku próbach i według mnie jest ona optymalna.
Składniki:
- 0.5 kg ziemniaków
- włoszczyzna (z przewagą marchewki i bez kapusty)
- kukurydza z puszki
- groszek mrożony lub z puszki
- cebula i/lub por
- czosnek
- ogórki kiszone
- sos: śmietana, jogurt, majonez
- przyprawy: sól, pieprz, majeranek
Czas przygotowania: 30 minut + co najmniej godzina na odstanie
Celowo nie podaję dokładnych ilości składników, bo zależą one od indywidualnych gustów. Warto jednak pamiętać, że głównym składnikiem są ziemniaki, więc ich powinno być zdecydowanie najwięcej.
Hint: Do przygotowania sałatki mozna wykorzystać warzywa po przygotowaniu rosołu, o ile nie gotowały się razem z mięsem.
|
Obieramy i myjemy marchewkę, pora i pietruszkę. Kroimy na niewielkie kawałki.
|
Warzywa gotujemy w osolonej wodzie. Powinny się gotować nie mniej niż 15-20 minut.
|
Kroimy ziemniaki. Powinniśmy je oczywiście ugotować do miękkości. Można to zrobić na dwa sposoby: dorzucić do warzyw lub ugotować osobno, też w osolonej wodzie. Sposób pierwszy jest łatwiejszy, ale jeśli ugotujemy ziemniaki osobno, to woda po włoszczyźnie przyda się do przygotowania innego dania. Jest to bowiem zwykły wywar warzywny.
Puryści radzą ugotować ziemniaki (młode) oddzielnie, w mundurkach i dopiero potem je obrać i pokroić.
|
To moment, w którym możemy przygotować sos. Wystarczy zmieszać 1 część majonezu z 2 częściami śmietany i 4 częściami jogurtu. Jogurt to dodatek dietetyczny, który nie psuje za bardzo smaku. Jak ktoś lubi zapinać spodnie na wydechu, może z niego zrezygnować. Do tego trochę soli, trochę pieprzu i garść majeranku. Ja czasem dodaję jeszcze część zalewy z kukurydzy i groszku, choć większość kucharzy uznałaby to za barbarzyństwo. Sosu warto zrobić więcej, niż się wydaje na oko, bo sałatka po odstaniu zgęstnieje.
|
Z groszkiem możemy postąpić na dwa sposoby: albo dorzucić go do garnka na minutę przed zakończeniem gotowania warzyw, albo dodać później na surowo. W przypadku użycia groszku z puszki, skłaniam się ku drugiej opcji.
|
Warzywa wyławiamy z wody i studzimy przez kilka minut. Ziemniaki takoż, jeśli już zmiękły.
|
Kroimy cebulę i czosnek. Alternatywnie czosnek można zmiażdżyć i dodać do sosu.
|
Przygotowujemy pozostałe składniki, czyli kukurydzę i ogórki kiszone.
|
Jeśli warzywa gotowane przestygły, mieszamy wszystko delikatnie, by z sałatki nie wyszła pasta. Jak wspomniałem wcześniej, sosu powinno być dużo, bo warzywa częściowo go wchłoną. Można nawet obrazowo powiedzieć, że wszystko powinno pływać w sosie.
|
W zasadzie sałatka jest gotowa, ale naprawdę wiele zyska, jeśli na godzinę trafi do lodówki. A najlepsza i tak będzie dopiero następnego dnia.
|
Udostepnij
This entry was posted
on Tuesday, 2010/08/03 at 0:25 and is filed under Blog, Kulinarne, -.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
August 3rd, 2010 at 10:49
Aha. Co prawda nienawidzę ziemniaków, ale odkryłem sposób dzięki któremu stają się pyszneeee!! Ale to wymaga osobnego gotowania i użycia mnóstwa soli. :P Potem takie pyszniutkie przesolone są. Myślę że kiedyś się zrobi. Może jutro?
A swoją drogą, czy bardzo słone ziemniaki nie zepsują smaku sałatki?
August 3rd, 2010 at 14:14
Hint: Do przygotowania sałatki mozna wykorzystać waŻywa po przygotowaniu rosołu, o ile nie gotowały się razem z mięsem.
No chyba błąd ;)
August 3rd, 2010 at 14:33
Poprawione, dzięki:)
August 3rd, 2010 at 21:31
Nie ma sprawy ;)
August 4th, 2010 at 21:34
Panie Kosik, pisze tutaj, bo nie wiem, czy zagląda Pan jeszcze do notki o krzyżu. Wie Pan, że na Węgrzech został odsłonięty już pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej? A w Polsce wciąż awanutura…
August 4th, 2010 at 21:47
kiedy wyłoni się zwycięzców na najlepszy slogan?
August 4th, 2010 at 21:54
Jakoś w okolicach poniedziałku. Na razie prowadzi pan Krzysztof (lat 35) z Pardubic ze sloganem „Sałatka ziemniaczana radość niesie od rana”.
August 4th, 2010 at 22:09
@Ponury Żniwiarz, zaglądam.
August 4th, 2010 at 22:27
ahaaa xD