Vitalic - OK Cowboy
Francuz też potrafi, o ile oczywiście nie tworzy po francusku. Płytę Vitalica OK Cowboy poznałem parę lat temu. Często mam tak, że coś mi się podoba, a po miesiącu nie rozumiem, co ja w tym widziałem. Płyta OK Cowboy swoje odleżała. Skoro po tych paru latach nie przestała mi się podobać, to znaczy, że jest dobra.
Pisze o Vitalicu, bo istnieje 99% szans, że nigdy o nim nie słyszeliście. A warto. Naprawdę nazywa się Pascal Arbez-Nicolas i nie jestem pewien, czy byłby szczęśliwy, że to napisałem. w końcu pseudonim przybiera się również po to, by ukryć własną prywatność. No ale trudno, napisałem. Do rzeczy: w 1996 wydał pierwszy singiel, który właściwie nie trafił do oficjalnego obiegu. Występował jako Dima, Hustler Pornstar, Pascal Arbez lub krócej Arbez. Vitalikiem stał się w roku 2001, a pierwszy album, właśnie OK Cowboy, ukazał się cztery lata później.
Biografia nie jest może szczególnie interesująca, więc zapodam dwa kawałki, które spodobały mi się od pierwszego wsłyszenia i nie przestały podobać do dziś. Oczywiście pochodzą ze wspomnianego wcześniej albumu.
Ten rodzaj muzyki określany jest mianem electroclash i łączy w sobie elementy techno, electro i trochę rocka. Musi być w tym jednak coś więcej, bo inni wykonawcy muzyki z tej samej działki nie bardzo do mnie trafiają - w tym gatunku łatwo otrzeć się o badziew. OK Cowboy nie zawiera wypełniaczy, każdy utwór jest przemyślany i oryginalny. Innymi słowy, polecam!
Udostepnij
May 22nd, 2010 at 17:59
Do mnie nie bardzo przemawia.
Za to ostatnio bardzo przypadł mi do gustu: Serj Tankian. Też polecam ;p
May 22nd, 2010 at 23:38
Sympatyczne, ale nie przepadam za taką muzyką.
May 23rd, 2010 at 13:29
Oł yeah!
May 26th, 2010 at 19:58
Hmmm… Techno i electro to całkowicie nie moja działka xD
Ale muszę szczerze przyznać, że jest to jakiś styl xD Profesjonalnie zrobiona muzyka. Grzechem by było powiedzenie, że to badziew.
Nie trafia to do mnie ale szanuję pana gust xD
Ja kocham Beatlesów i Michaela Jacksona xD Pop bo pop - ale za to jaki ;P
Oczywiście Nirvana, My Chemical Romace, odrobina AC/DC…
Ale wracając do Vitalica mam jakiś przesyt po odsłuchaniu tych dwóch teledysków. Próbuje trochę za dużo rzeczy wcisnąć w jeden takt. Robi się lekki zamieszanie.
Odchodząc od tematu ja również chcę panu podesłać dwa kawałki dobrej muzyki. Ostatnio oczarował mnie Kuba Badach i Poluzjanci xD Pisząc o nich nie byłabym obiektywna więc to pominę xD
http://www.youtube.com/watch?v=wuyElMv_VjM&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=x9KkhEN-ric
May 26th, 2010 at 20:03
Przepraszam, że się rozpisuję po raz kolejny xD
Ale chciałam jeszcze słówko na temat Serja ;P
Muszę przyznać, że ma klasę i nawet odrobinę mi podchodzi.
Ale ma coś z emisją głosu xD Śpiewa nosowo i specyficznie ;P
Ale może coś z niego będzie xD
May 27th, 2010 at 12:59
Taka trochę Lady GaGa sprzed 10 lat…
May 27th, 2010 at 14:48
Mówię o Vitalicu, oczywiście.
May 27th, 2010 at 19:51
Przeze mnie ta cała lejdi GG nie przechodzi.
Polecam również, ofc Beatlesów! i RHCP.
Ostatnio również podoba mi się Alanis Morissette.
May 27th, 2010 at 19:54
Julka, pierwszy link nie przemawia do mnie zupełnie, kojarzy mi się ze śpiewankami wokół ogniska. Drugi ciut lepszy, ale jakoś też mi się za bardzo nie podoba. :)
Ponury, a czy Tobie się coś podoba z muzyki, oprócz L.GG?
May 27th, 2010 at 20:23
Oczywiście, ponad wszystkich innych wykonawców jakich usłyszałem w całym życiu ubóstwiam Alexz Johnson! Słucham jej od 3 lat i nie wiem czy kiedyś przestanę!
I to chyba tyle, bo większośc muzyki jakiej słucham, to pojedyńcze piosenki różnych wykonawców.
Muzykę Lady GaGi lubię, bo jest rytmiczna, wpada w ucho. Natomiast Vitalic średnio do mnie przemawia.
May 27th, 2010 at 21:00
zuo
May 27th, 2010 at 22:01
Tak, tak xD Beatlesi rządzą, Smantho ;P RHCP również xD
A co do Badacha i Poluzjantów - cóż, o gustach się nie dyskutuje xD
Choć żałuję, że ci się nie podoba, no to świetny kawałek muzyki ;P Wspaniałe aranżacje i jeden z najlepszych polskich wokali :) No, i teksty też niczego sobie ;P Ale szanuję Twoje zdanie ;)
Przejdźmy do Lady Gagi xD Uśmieszek na wstępie :) Niech śpiewa ;P Nie mam nic przeciwko :) Może się innym podobać xD Szacuneczek, Ponury Żniwiarzu ;P
Muszę jeszcze przyznać - co pewnie was zdziwi - że Doda ma świetną emisję głosu xD Na serio ;P Porządny warsztat ;P Gdyby tylko nie ta jej strasznie banalna linia melodyczna i głupiutkie teksty, to może coś by z niej było xD
A muzyki należy słuchać xD Siedziałam dzisiaj w świetlicy w szkole muzycznej razem z grupą ludzi xD Koleżanka puszczała koledze różne kawałki Chopina (uczył się na jakieś badanie wyników nauczania) A on po usłyszeniu pierwszych pięciu sekund utworu podawał nazwę, tonację, opus i ewentualnie tytuł xD Po prostu mnie wcięło xD On jest normalnie hardcorem ;P
Zakładając, że muzyki klasycznej nie będziecie chcieli słuchać xD zapytam tak: Starsi Panowie? Nie wiem czy skojarzycie kto to był xD Ale polecam słuchania tekstów xD
May 27th, 2010 at 22:19
Nie powiedziałem, że lubię jej głos. To, że śpiewac nie umie, to ja dobrze wiem. I, że jest równie piękna jak śpiewa też wiem. Ale jej muzyka wpada w ucho. A ja słucham muzyki, która mi wpada w ucho.
May 27th, 2010 at 23:11
Doda ma dobry głos i dobrze śpiewa, ale ani to co śpiewa, ani jej image mi nie podchodzą. Chociaż ma gest, że wspomnę stłuczkę sprzed tygodnia, kiedy za parę jabłek wybaczyła kolesiowi, który jej wjechał Polonezem w Q7. Widziałem sytuację na żywo, przypadkiem, tak na marginesie.
Beatlesi rządzą od początku, tu się zgadzam. Lady Gaga to kicz w czystej formie i tego nie kupuję. Widzieliście tę dziewczynę przed przepoczwarzeniem? Była ładniejsza i śpiewała lepsze kawałki. Ale była też uboższa ;)
May 28th, 2010 at 1:55
canis vs. homo sapiens - 1:0
May 28th, 2010 at 3:30
Dlatego, że Lady GaGa nie umie śpiewac, to pokazuje to co pokazuje. Czymś trzeba zwrócic czyjąś uwagę. Ale ja i tak lubię jej muzykę.
Uwaga! Jej “Bad romance” bardzo lubi moja przyjaciółka, która na codzień słucha czystego metalu. W ogóle kiedyś stwierdziłem, że “Bad romance” musi coś w sobie miec, bo od pół roku, kiedy sobie tej piosenki nie puszczę, to zawsze przyjemnie mi się słucha. I nie, nie mówię ani o słowach piosenki, ani o ambitnym refrenie! W sumie to nie wiem o czym mówię, ale coś w tej piosence jest :P Łotewa.
kasia: do czego nawiązuje Twój komentarz?
May 29th, 2010 at 12:36
Elektro i techno to nie moja para kaloszy. Jeśli słucham to tylko jeśli nie ja wybieram muzykę(czyli na przykład na imprezach i tym podobnych).
Osobiście jeśli słucham to głównie rocka i metalu, czasem też hip hopu(ale tylko po angielsku). Beatlesów lubię, ale nie słucham. Doda… Nie lubię popu, tego różowego.
May 30th, 2010 at 12:05
Lubie sobie czasami posłuchać techno. Ale nie wszystkie utwory przypadają mi do gustu.Akurat Vitalic-ok cowboy nie bardzo mi sie podoba. Na co dzień to słucham rapu, no i może troche muzyki zwanej reggae.