Wcale nie jest mi smutno
Spadł samolot, prezydent ogłosił żałobę narodową. Proste. Oczywiste. Smutne.
Tragedie takie jak ta pod Mirosławcem zdarzają się i będą się zdarzać. Podobnie, jak będą się zdarzać wypadki samochodowe i można przyjąć, że w przyszłym tygodniu na polskich drogach zginie około 50 osób. Nie jest mi z tego powodu smutno, dopóki nie dotknie to kogoś mi bliskiego. Nie potrafię się smucić na żądanie i chyba nikt nie potrafi. Nieszczęścia jest na świecie tak dużo, że zwyczajnie nie da się go ogarnąć. Było mi smutno, jak umarła moja babcia. Wtedy nie miałem ochoty na żadne rozrywki. Nie wymagałem jednak poświęceń od sąsiadów i znajomych, by ci smucili się razem ze mną.
Państwo polskie jest zawsze gotowe do poświęceń, zobowiązań i wielkich gestów, byle tylko płacił za to kto inny. Żałoba narodowa w obecnym kształcie oznacza na przykład, że wszystkie imprezy masowe muszą zostać odwołane. Miałem okazję współorganizować ostatni warszawski Polcon, czyli kilkudniową imprezę na prawie 3 tys. osób. Taka impreza kosztuje tyle co dom jednorodzinny w Warszawie. Przygotowania do Polconu rozpoczynają się dwa lata przed samą imprezą. Trzeba znaleźć kilkudziesięciu sponsorów, załatwić i opłacić sale wykładowe, imprezy towarzyszące, noclegi w kilku hotelach, skoordynować kilkuset prelegentów, przygotować komunikację z mediami, reklamy etc. Słowem jest to niewyobrażalna (i nieodpłatna) praca dla wielu osób, a dla głównych organizatorów – kawałek życia. Imprezy nie da się przesunąć, za wyprodukowane plakaty, gadżety i wszelakie inne materiały trzeba zapłacić, za wynajęcie połowy hotelu również. Przy tym wszystkim nie ma ubezpieczenia od żałoby narodowej.
Imprezy takie jak Polcon, albo nawet znacznie wiÄ™ksze, droższe i bardziej skomplikowane odbywajÄ… siÄ™ stale. W samym Å›rodku obecnej żaÅ‚oby wypadajÄ… np. Puchar Åšwiata w skokach narciarskich w Zakopanem i organizowana w wielu miejscach Polski premiera ostatniej części Harry’ego Pottera. Nie chodzi mi o przyrównywanie skali znaczenia premiery HP do katastrofy lotniczej, bo to nie ma najmniejszego sensu. PiszÄ™ o tym dlatego, że przygotowanie tej premiery kosztowaÅ‚o wydawcÄ™ zapewne niewiele mniej niż organizacja Polconu. I nie sÄ… to bliżej nieokreÅ›lone zyski, które można by w dalekiej perspektywie uzyskać, tylko wyÅ‚ożona na stół gotówka – konkretne, ciężko przez kogoÅ› zarobione pieniÄ…dze.
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że wielu ludzi może się oburzać na moje poglądy. Jest ich znacznie więcej, niż tych, którzy mogą stracić majątek, dorobek całego życia w wyniku żałoby narodowej.
Zastanówmy się czasem, czy to, co uważamy za oczywiste i słuszne, naprawdę takim jest.
Udostepnij
January 25th, 2008 at 11:50
Na szczęście premiery Pottera odwoÅ‚ywać nie majÄ… zamiaru (weź i wytÅ‚umacz dziecku, że nima bo jakiÅ› samolot spadÅ‚) i skoki narciarskie nadal siÄ™ odbywajÄ…. Studniówki takoż. Czyli po prostu spoÅ‚eczeÅ„stwo rzekÅ‚o: tak, tak to straszne… i rozsÄ…dnie wróciÅ‚o do swoich zajęć, nie zwracajÄ…c uwagi na rozpaczliwe kacze ruchy, by poprawić sobie image.
January 25th, 2008 at 20:52
Mi jest smutno, ponieważ mój Wujek jest podporucznikiem i tak na chwilę stanęło mi przed oczami, że to mógł być on. Mogłam się sobie wyobrazić, co przeżywają rodziny żołnierzy.
Z drugiej strony ta śmierć - taka głupia. Nie chwalebna, nie w bitwie, nie dla Ojczyzny. Tylko po prostu w wypadku.
Ale co prawda, to prawda - nie ma co zmuszać innych do smucenia się i odwoływania takich imprez. Jest dużo racji w tym, co piszesz.
January 25th, 2008 at 21:44
wÅ‚aÅ›ciwie to mam podobne podejÅ›cie do Pana… nie można przejść obok tragedii tak bokiem… ale przecież żaÅ‚oba narodowa z powodu katastrofy samolotu jest równa z każdÄ… innÄ… Å›mierciÄ… kogoÅ› bliskiego… tyle, że ci, których bliscy zginÄ™li w katastrofie majÄ… siÄ™ czym smucić… a na innych to jakoÅ› nie dziaÅ‚a… w takim razie żaÅ‚oba narodowa powinna być od Å›mierci każdej babci, każdego czÅ‚owieka… bo przecież to byÅ‚o ktoÅ› bliski dla kogoÅ›… i odgrywaÅ‚ ważnÄ… rolÄ™ w historii narodu… tak… bo każdy odgrywa ważnÄ… rolÄ™ w historii…
January 27th, 2008 at 16:15
Wydaje mi siÄ™, że jest wÅ‚aÅ›nie tak. W sobotÄ™ pracowaÅ‚am w Empiku w Punkcie Info, od rana do późnego popoÅ‚udnia, odebraÅ‚am zaledwie dwa telefony z pytaniem, czy premiera odbÄ™dzie siÄ™ mimo żaÅ‚oby. Nie muszÄ™ dodawać, że reakcja na mojÄ… odpowiedź, byÅ‚a raczej pozytywna…
January 28th, 2008 at 19:28
Sądzę, że trzeba jakoś uczcić pamięć tych ludzi ale np. minutą ciszy
January 28th, 2008 at 21:21
Osobiście zarządziłem toast za lotników przy okazji spotkania towarzyskiego w czwartek.
Akcje w stylu żałoby oczywiście są ważne np. dla budowania poczucia jedności narodowej. Działa to na podobnej zasadzie jak transmisja z meczu. Nie jest to więc działanie pozbawione sensu. Tym niemniej do mnie to nie przemawia.
January 29th, 2008 at 9:59
Phie, a myślałam, że napisałeś coś naprawdę kontrowersyjnego :P
January 31st, 2008 at 13:04
Mała poprawka, Rafał: w zeszłym roku wykorkowało w efekcie wypadków samochodowych ponad 3500 ludzi, prawie dwa razy tyle zostało okaleczonych i odniosło rany. Zatem prognozując 50 ofiar na tydzień, czynisz bardzo pozytywne proroctwa!
January 31st, 2008 at 13:40
Tak, cudze tragedie honoruje się raczej z szacunku, z poczucia przyzwoitości nie z serca. I nie ma w tym nic nienormalnego. Kiedy zmarł mój ojciec nawet nie chciało mi się z nikim rozmawiać na ten temat. Właściwie wolałabym, żeby nikt o tym nie wiedział i nie opkazywał mi współczucia bo nie umiałam odnaleźć w sobie dość dystansu by nie przeżywać tego za każdym razem na nowo.
A życie… Musi siÄ™ toczyć dalej.
February 5th, 2008 at 13:08
Rafale, chyba musimy skoordynować blogi ;-)
Piszemy o tym samym w tych samych momentach.
Miło, że myślę tak jak wielki^W Wielki Pisarz.
W.
February 9th, 2008 at 11:42
Ja tego nie rozumiem rocznie ginie tyle ludzi w wypadkach (nie ze swojej winy),a żałoby nie ma. Dokładnie tak samo jest z rowerzystami i nikt się tym nie przejmuje.:(
February 18th, 2008 at 8:20
Mam takie same zdanie Panie Rafale, nikt nie bÄ™dzie mi kazaÅ‚ siÄ™ smucić…
Chociaż…
February 19th, 2008 at 14:08
zgadzam siÄ™, rodziny ofiar co ich obchodzi czy jakaÅ› wielka impreza jest odwoÅ‚ana czy nie… to że jej nie bÄ™dzie nie zwróci życia ich bliskich… i co ich obchodzi czy inni ludzie bÄ™dÄ… udawać że sÄ… smutni czy nie… niektórzy w szkoÅ‚ach nawet nie pamiÄ™tali o 1 min. ciszy - byÅ‚ dzwonek spakowali siÄ™ i gdyby nie szybka reakcja nauczyciela wyszli by z klasy…(zdarzyÅ‚o siÄ™ tak naprawdÄ™ w klasie mojej koleżanki…)