Wyspa tajemnic (Shutter Island)

Piękna wyspa na Zatoce Bostońskiej, lata pięćdziesiąte. Na wyspę udaje się dwóch szeryfów federalnych, których zadaniem jest wyjaśnienie okoliczności tajemniczej ucieczki jednej z pensjonariuszek szpitala dla psychicznie chorych. Cała ta wyspa to w zasadzie coś pośredniego między szpitalem a więzieniem dla szczególnie niebezpiecznych przestępców. Brzmi dobrze, a zabrzmi jeszcze lepiej, jeśli dodam, że do wyspy zbliża się sztorm, który odetnie łączność z resztą świata.
Detektywi szybko orientują się, że nic nie jest takim, jakim się wydawało na początku. Na wyspie dzieje się coś bardzo dziwnego i odkrycie prawdy staje się ważniejsze od ich misji. Co jednak jest prawdą, a co fikcją? Atmosfera miejsca zdaje się udzielać głównemu bohaterowi, którego prześladują wspomnienia z czasów wojny i niedawna tragiczna śmierć żony. Wspomnienia stają się coraz bardziej realne i powoli zaciera się granica między rzeczywistością a snem. Czy to jeszcze śledztwo, czy już obsesyjne poszukiwanie spisku?
Film ma jednak dwie wady. Po pierwsze tempo akcji zamiast rosnąć, od połowy systematycznie spada. Może to wynikać z drugiej jego wady - od mniej więcej dwudziestej minuty wiedziałem, jakie będzie zakończenie i właściwie czekałem tylko, jak wszystko po drodze zostanie rozegrane. No ale ja zarabiam na życie tworzeniem fabuł, więc trochę łatwiej mi zepsuć przyjemność. Wybaczcie skromność ;)
Reasumując: dobrze zagrane (diCaprio jak zwykle doskonały) i klimatyczne, co jak dla mnie zawsze jest w filmie najważniejsze. Nie wiem, czy warto ten film oglądać w kinie. Może nawet domowy fotel/kanapa/łóżko lepiej będzie pasował, szczególnie w deszczowy wieczór.
Udostepnij
April 7th, 2010 at 22:29
ha!! wiedziałam, że pan się kiedyś złamie i wstawi do artykułu emotikonkę xD
a tego filmu to strasznie mi się nie chce oglądać. jakoś tak mnie zniechęca ten oklepany temat, tytuł i pana recenzja, bo szczerze mówiąc nie lubię nudziarstw niestety. ale jak ktoś lubi plejadę gwiazd to życzę przyjemnego oglądania =)
April 8th, 2010 at 10:47
Napisałem o panu na sprawdzianie szóstoklasisty. Było polecenie opisz człowieka sukcesu :)
April 8th, 2010 at 11:14
Film bardzo dobry!!
Ja myślałem zupełnie inaczej. Coś mniej więcej że ten Chuck pracuje z nimi, a oni go faszerują tymi lekami. Ale z drugiej strony było wiadome że ma omamy nie przez leki bo skąd mieli by wiedzieć że widzi tę dziewczynkę.
April 8th, 2010 at 14:22
@Błażej: Co gorsza, mój własny syn też to zrobił ;)
@boro98: Takie było zamierzenie scenarzysty i reżysera. Zresztą film się znacznie fajniej ogląda, jeśli dasz się nabrać tej spółce.
April 8th, 2010 at 16:37
Ja też to zrobiłam! Dzisiaj były sprawdziany.
April 8th, 2010 at 16:37
Rypnęłam się na ostatnim zadaniu z matmy.
April 8th, 2010 at 16:43
Ja na teście miałem 40 pt.:) oooo
April 8th, 2010 at 17:46
Ehhh, ja to miaÅ‚em rok temu….. A byÅ‚o na sprawdzianie szóstoklasisty opisz czÅ‚owieka sukcesu?? Jak byÅ‚a dÅ‚uga i krótka forma z polskiego??
April 8th, 2010 at 18:51
Właśnie: Jak Wam poszedł test szóstoklasisty? Jaki był temat przewodni?
April 8th, 2010 at 18:52
PS. Miałam dwa lata temu. Za rok piszę gimnazjalny.
April 8th, 2010 at 19:21
sprawdzian szóstoklasisty? ojej, jak dawno to byÅ‚o. teraz za 19 dni gimnazjalny. Strasznie siÄ™ cieszÄ™, nareszcie nam nauczyciele dadzÄ… spokój z tym “ucz siÄ™! zaraz egzamin!” albo “od tego zależy wasze dalsze życie!”. po prostu jakby siÄ™ apokalipsa zbliżaÅ‚a. a przecież to nie jest takie znowu trudne. trudniejsze od kompetencji, który jest taki Å‚atwy, że wystarczy mieć mózg, ale też nie jest to matura, albo sesja na studiach.
ja miaÅ‚am trzy lata temu temat wypracowania “opisz swojÄ… koleżankÄ™/kolegÄ™”. caÅ‚a sala opisywaÅ‚a tego, który siedziaÅ‚ przed nim xD tylko ci biedni spóźnialscy, co siedzieli w pierwszej Å‚awce mieli przerÄ…bane. zgadnijcie kto siedziaÅ‚ z samego przodu? xDDDDDD
April 8th, 2010 at 20:55
Panie Rafale, dlaczego pisze pan “Co gorsza, mój wÅ‚asny syn też to zrobiÅ‚ ;)”?
Powinien Pan się cieszyć, że uznaje Pana za człowieka sukcesu!
P.S. Test szóstoklasisty? Stare dzieje… rok od niego mi minÄ…Å‚. :)
April 8th, 2010 at 23:27
Staaaaaaare dzieje… PisaÅ‚em go 4 lata temu :P
April 8th, 2010 at 23:27
To ja ;)
April 9th, 2010 at 1:48
Hihi… jakbym dostaÅ‚a takie polecenie, chyba też opisaÅ‚abym Ciebie i KasiÄ™… ;)
Choć z racji osobistych zainteresowaÅ„ bardziej z powodu wydawnictwa, pisanie byÅ‚oby na drugim miejscu… ;)
April 9th, 2010 at 1:50
O, widzÄ™ wspominki… Dobra, pochwalÄ™ siÄ™, jakim jestem dinozaurem… ;p
Sprawdzian szóstoklasisty mam za sobÄ…, egzaminy gimnazjalne i matury także. Ponadto napisaÅ‚am Å›liczny komplet egzaminów po pierwszym roku i zaliczyÅ‚am zimowÄ… sesjÄ™ na drugim. Próchno siÄ™ ze mnie sypie… ;)
April 9th, 2010 at 11:50
Temat przewodni to była piłka nożna i sport.
April 9th, 2010 at 15:15
Zabić anti-spama jeśli 2+3 nie równa się 5 to ile
April 9th, 2010 at 15:18
ja opisałem Napoleona największego człowieka jaki do tej pory istniał
April 9th, 2010 at 15:30
“Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).”
A z wielkoÅ›ciÄ… Napoleona można polemizować albo i nie (sama go bardzo ceniÄ™) - ale nie nazwaÅ‚abym go czÅ‚owiekiem sukcesu… Jego życie skoÅ„czyÅ‚o siÄ™ raczej tragicznie.
April 9th, 2010 at 17:27
ja pisaÅ‚am rok temu, na nieszczęście w wÅ‚asne urodziny. I teraz nic a nic nie pamiÄ™tam. Costam o bocianach chyba byÅ‚o… :)
April 9th, 2010 at 19:10
Napoleon był człowiekiem sukcesu od 1799 do 1812.
April 15th, 2010 at 21:30
Ja się nie przyznam, o kim napisałem wypracowanie (za zgodność z tematem dostanę 0, chyba, że cud by się zdarzył, albo powódź, albo zaszyłbym manipulację ;))
Za to przed testem zaliczyÅ‚em genialnego YAFUD-a*. Nie bÄ™dÄ™ o nim mówiÅ‚, ale skoÅ„czyÅ‚o siÄ™ bólem krÄ™gosÅ‚upa, mnóstwem nieprzyjemnych słów oraz genialnym zestresowaniem, przez które nie mogÅ‚em zorientować sie, który to trójkÄ…t prostokÄ…tny, czy jakoÅ› tak…
*- YAFUD: Yet Another F*cked Up Day - serwis z różnymi gÅ‚upimi sytuacjami, np. “Dzisiaj moja piÄ™ciolatka wróciÅ‚a z letniego obozu z pÅ‚aczem, bo jej koledzy i wychowawcy Å›miali siÄ™ z niej, bo nie umiaÅ‚a poprawnie zidentyfikować kolorów w trakcie zabawy. Wtedy mój mąż siÄ™ przyznaÅ‚, że specjalnie źle jÄ… nauczyÅ‚ nazw kolorów myÅ›lÄ…c, że to bÄ™dzie zabawne.”, albo “DziÅ› sÄ… moje 18 urodziny. W prezencie od rodziców dostaÅ‚am bon na 5$ do IStore, który byÅ‚ za darmo dołączony do IPoda, kupionego dla mojej siostry z okazji ukoÅ„czenia gimnazjum”